Znamy finalistów Mundialu u-20 rozgrywanego w Polsce

Kategorie Magazyn, Reprezentacje Narodowe (Magazine), Wiadomosci pilkarskie (Magazine) / z Adam Maciejewski

Piotrwoz / Shutterstock.com

Znamy finalistów Mundialu u-20 rozgrywanego w Polsce

Piotrwoz / Shutterstock.com

Piotrwoz / Shutterstock.com

Wczoraj miały miejsce dwa półfinałowe starcia na Mistrzostwach Świata do lat dwudziestu.

Turniej rozgrywany w Polsce powoli dobiega końca, a w finale tych rozgrywek zmierzą się Ukraina z Koreą Południową.

Kibice pomogli

Przez cały turniej bardzo dobrze prezentuje się Ukraina. Reprezentacja tego kraju może liczyć na wsparcie swoich fanów, którzy pojawiają się na jej meczach podczas każdego spotkania. Nie inaczej było we wtorek podczas rywalizacji, w której stawką był finał. Ukraina rywalizowała z Włochami. Italia po drodze do najlepszej czwórki okazała się lepsza od Polski, lecz wczoraj nie miała już tak łatwo. Co ciekawe już w pierwszej minucie meczu arbiter pokazał żółtą kartkę. Otrzymał ją Sikan za uderzenie łokciem przeciwnika. W pierwszej połowie o wiele lepsze wrażenie pozostawiali Ukraińcy, lecz goli nie oglądaliśmy. W drugiej części meczu przebieg gry był bardziej wyrównany.

Kończyli w dziesiątkę

Ukraina wyszła na prowadzenie w 65. minucie. Z prawej strony w pole karne zagrał Konoplia, a w szesnastce strzał oddał Buletsa. Futbolówka wpadła do siatki i mieliśmy gola. Na nieco ponad dziesięć minut przed końcem czerwoną kartkę za uderzenie rywala otrzymał Popov. Mimo gry w osłabieniu wynik nie uległ już zmianie i Ukraina może świętować kolejny awans. W drugim półfinałowym starciu Ekwador rywalizował z Koreą Południową. Faworytem do wygranej był zespół z Ameryki Południowej. Koreańczycy pokazali jednak, że stworzyli mocny zespół i nie można ich lekceważyć. Przez długi czas pierwszej części meczu żadna z ekip nie potrafiła pokonać bramkarza rywali, lecz w końcu byliśmy świadkami gola.

Także jednym golem

W 39. minucie Korea Południowa otrzymała rzut wolny na połowie rywala. Piłka była jednak daleko od pola karnego, lecz azjatycka ekipa zaskoczyła przeciwników. Gdy Ekwadorczycy ustawiali się w polu karnym, prostopadłą piłkę w szesnastkę zagrał Lee Kangin. Tam znalazł się Jun, który nie zmarnował okazji do strzelenia bramki. Korea prowadziła do przerwy, a Ekwador miał 45 minut, aby wyrównać. Mimo ataków, które mogłyby zakończyć się trafieniami wyrównującymi, utrzymał się wynik sprzed przerwy. Korea Południowa wygrała 1:0 i w finale zmierzy się z Ukrainą. To duży sukces dla obu tych ekip. Spotkanie finałowe odbędzie się 15 czerwca. Dzień wcześniej Włochy z Ekwadorem zagrają w Gdyni o trzecie miejsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *