Union Berlin awansował do Bundesligi

Kategorie Magazyn, Rozgrywki zagraniczne (Magazine), Wiadomosci pilkarskie (Magazine) / z Adam Maciejewski

Michele Morrone / Shutterstock.com

Union Berlin awansował do Bundesligi

Michele Morrone / Shutterstock.com

Michele Morrone / Shutterstock.com

Znamy trzecią drużynę, która w tym sezonie opuści szeregi Bundesligi.

Po dwumeczu barażowym o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej Stuttgart nie dał rady walczącemu o awans Unionowi Berlin.

Z nadziejami na dobry wynik

Stuttgart w ostatnich tygodniach przed końcem sezonu w Bundeslidze spisywał się średnio. Było już raczej pewne, że ekipa ta powalczy o utrzymanie w lidze w barażu. Wydawało się, że nie będzie miała ona problemów z utrzymaniem, biorąc pod uwagę zawodników, jakich posiada. Rywal postawił jej jednak trudne warunki. O awans walczył Union Berlin, który zajął trzecie miejsce na zapleczu. Zespół ze stolicy mógł nawet awansować bezpośrednio, ale w ostatniej serii zmagań nie zdołał pokonać Bochum w starciu wyjazdowym, dlatego też drużyna ta musiała powalczyć o awans poprzez baraże. Wczoraj odbyło się rewanżowe spotkanie w Berlinie.

Pierwszy mecz bez rozstrzygnięcia

Kilka dni wcześniej rozegrano pierwsze ze spotkań. Stuttgart podejmował Union na własnym boisku i chciał już przed rewanżem osiągnąć solidną zaliczkę. W czwartek pierwszy gol padł w 41. minucie. Do siatki rywala trafił Gentner. Wydawało się wtedy, że gospodarze pójdą za ciosem i podwyższą wynik, aby o wiele spokojniej podchodzić do drugiego spotkania. Union jednak zaskoczył i jeszcze przed przerwą wyrównał. Autorem gola wyrównującego był Abdullahi. Po zmianie stron gospodarze ponownie cieszyli się z objęcia prowadzenia. Tym razem doświadczony Mario Gomez miał okazję uszczęśliwić kibiców. W 68. minucie Union wywalczył sobie cenny punkt. Bramkę na 2:2 zdobył Friedrich i to zespół ze stolicy był w lepszej sytuacji przed wczorajszym spotkaniem rewanżowym.

Niebezpieczny wynik

Podczas meczu w Berlinie na stadionie pojawiło się około 22 tysiące kibiców. Taka liczba jest w stanie wejść na stadion Unionu. Do przerwy w tym starciu utrzymał się bezbramkowy remis, który oznaczał, że gospodarze wywalczą awans do Bundesligi. Rezultat ten był jednak niebezpieczny, ponieważ każdy gol strzelony przez gości sprawiałby, że to ta drużyna mogłaby grać w Bundeslidze także w kolejnym sezonie. W drugiej połowie również nie oglądaliśmy żadnego gola. Oznaczało to, że Union po dwóch remisach awansował o ligę wyżej. W zespole z Berlina występuje między słupkami Rafał Gikiewicz. Ze Stuttgartem spadł za to Marcin Kamiński, który w tym sezonie wypożyczony był do Fortuny Dusseldorf.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *