Real i Manchester City gromią w Lidze Mistrzów

Kategorie Liga Mistrzów, Magazyn, Wiadomosci pilkarskie / z Adam Maciejewski

Photo Works / Shutterstock.com

Real i Manchester City gromią w Lidze Mistrzów

Photo Works / Shutterstock.com

Photo Works / Shutterstock.com

Wysoko swoje wczorajsze spotkania wygrały drużyny Realu Madryt oraz Manchesteru City.

Angielska drużyna podejmowała na własnym boisku Szachtara Donieck, natomiast Real rywalizował w Pilznie z Viktorią.

Jest przełamanie

Po skromnej ligowej wygranej także wczoraj Real był w stanie sięgnąć po trzy punkty. Może to oznaczać, że ekipa prowadzona obecnie przez trenera Solariego wraca na właściwe tory. W spotkaniu z czeskim rywalem Real już do przerwy prowadził aż 4:0. Dwukrotnie na listę strzelców w tej części gry wpisał się Karim Benzema. Dodatkowo po golu dołożyli Casemiro oraz Bale. W drugiej połowie Królewscy nie atakowali już tak często, jednak zdołali raz pokonać bramkarza przeciwnika. Wynik na 5:0 ustalił Kroos. Tak wysoka wygrana sprawa, że Real praktycznie przypieczętował awans do kolejnej rundy. Pozostaje jednak walka o pierwsze miejsce z Romą, która wczoraj również zwyciężyła.

Są liderem

Ekipa z Rzymu rywalizowała wczoraj z CSKA w Moskwie. Już w 4. minucie Manolas wyprowadził Rzymian na prowadzenie, co zwiastowało łatwą przeprawę dla gości. Po przerwie jednak do odrabiania strat zabrali się piłkarze z Moskwy i zdołali wyrównać. W 50. minucie gola zdobył Sigurdsson, lecz kilka minut później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Magnusson. Grająca w przewadze Roma postanowiła strzelić rywalowi kolejnego gola i udało się to jej. W 59. minucie Pellegrini dał wygraną Rzymianom. Roma ma obecnie tyle samo punktów co Real. W Manchesterze City podejmowało Szachtara. Po tym spotkaniu głównie mówiło się o rzucie karnym, jaki podyktował sędzia tego spotkania. W polu karnym upadł Sterling, jednak zdecydowanie nie z powodu interwencji przeciwnika. Arbiter zdecydował się jednak podyktować jedenastkę.

Kolejny remis

Gole dla Obywateli strzelali w pierwszej połowie David Silva oraz Gabriel Jesus. W drugiej części gry strzelanie otworzył Sterling, lecz później kolejnego karnego wykorzystał Jesus. Pod sam koniec Mahrez zdobył bramkę na 5:0, a wynik spotkania ustalił Gabriel Jesus, który tym samym zdobył hattricka. W drugim meczu tej grupy Lyon mierzył się z Hoffenheim. Dwa tygodnie temu padł w Niemczech remis 3:3. Wczoraj także padło dużo goli. Gospodarze prowadzili do przerwy 2:0 po trafieniach Fekira i Ndombele. W drugiej połowie czerwoną kartkę z powodu dwóch żółtych otrzymał Kasim, lecz Hoffenheim się nie załamało. Najpierw gola zdobył Kramarić, a w doliczonym czasie gry Kaderabek dał gościom trzeci remis w ich czwartym spotkaniu w tej edycji Ligi Mistrzów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *