Piast Gliwice mistrzem Polski

Kategorie Magazyn, PKO Ekstraklasa (Magazine), Wiadomosci pilkarskie (Magazine) / z Adam Maciejewski

Dziurek / Shutterstock.com

Piast Gliwice mistrzem Polski

Dziurek / Shutterstock.com

Dziurek / Shutterstock.com

Zgodnie z oczekiwaniami pozycję lidera utrzymał Piast Gliwice, który tym samym został mistrzem Polski.

Gliwiczanie w ostatniej serii zmagań pokonali 1:0 Lecha Poznań po golu Piotra Parzyszka. To pierwszy tytuł mistrzowski w historii tego klubu.

Musieli wygrać

Przed meczem pewne było, że do zdobycia mistrzostwa kraju Piastowi wystarczy wygrana w swoim spotkaniu. Przeciwnikiem ekipy z Gliwic był Lech Poznań, który niespodziewanie postawił gospodarzom trudne warunki. Mimo tego w pierwszej połowie podopieczni Waldemara Fornalika objęli prowadzenie. Po nieporozumieniu Janickiego z Putnockym sytuację wykorzystał Parzyszek i wpakował piłkę do pustej bramki. W dalszej części meczu lepsze wrażenie sprawiał Lech, który zanotował między innymi strzał w słupek. Skromne prowadzenie Piasta utrzymało się jednak do końca, co oznacza, że ekipa ta po raz pierwszy sięgnęła po mistrzostwo kraju. Gliwiczanie będą reprezentować Polskę w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Sami nie dali rady

Przed ostatnią kolejką Legia mogła sięgnąć po mistrzostwo, lecz nie wszystko zależało od niej. Przede wszystkim warszawska drużyna musiała pokonać na własnym boisku Zagłębie Lubin, ale nawet ta sztuka jej się nie udała. Gospodarze dobrze weszli w ten mecz. Po kwadransie gry z gola cieszył się Carlitos. Zagłębie było jednak w stanie przed końcem pierwszej połowy zdobyć bramkę wyrównującą. Autorem tego gola był Bohar, który wykorzystał podanie od Starzyńskiego. W drugiej połowie kibice przecierali oczy ze zdumienia, gdy Zagłębie wyszło na prowadzenie. W 60. minucie Majeckiego pokonał Szysz. Legia była teraz w bardzo złej sytuacji i o mało co nie straciła nawet wicemistrzostwa kraju. Ostatecznie ekipa Aleksandara Vukovicia nie wygrała, lecz wyrównała w doliczonym czasie gry po trafieniu Hlouska.

Cracovia w pucharach

O czwarte miejsce walczyły drużyny Cracovii oraz Jagiellonii. Pasom wystarczyło wygrać swój mecz, aby utrzymać miejsce tuż za podium, lecz w domowym pojedynku z Pogonią podopieczni Michała Probierza nie zagrali zbyt dobrze. Do przerwy Szczecinianie prowadzili po golu Benyaminy. W drugiej części gry bardzo ładny strzał oddał Kozulj, a piłka wpadła idealnie do bramki. Pogoń ustaliła wynik spotkania w 77. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się jeszcze Majewski. Na szczęście dla Cracovii swój mecz przegrała także Jagiellonia. Białostoczanie nie dali rady Lechii, która prowadziła od 44. minuty po golu Fili. W drugiej połowie Imaz miał szansę wyrównać z rzutu karnego, lecz uderzył fatalnie i jego strzał bez problemów wybronił Kuciak. W 73. minucie Kubicki ustalił wynik na 2:0 dla Gdańszczan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *