Odra, Lechia i Legia zwycięskie w pucharze

Kategorie Magazyn, Polski Puchar, Wiadomosci pilkarskie / z Adam Maciejewski

MediaPictures.pl / Shutterstock.com

Odra, Lechia i Legia zwycięskie w pucharze

MediaPictures.pl / Shutterstock.com

MediaPictures.pl / Shutterstock.com

Wczorajszy dzień był szczęśliwy dla gości trzech spotkań w ramach rywalizacji o Puchar Polski.

Swój mecz wygrała pierwszoligowa Odra Opole, a także drużyny z Ekstraklasy,  Lechia i Legia.

Szybko ustalony wynik

Faworytem starcia Wisły Sandomierz z Odrą był zespół z Opola. Występuje on w wyższej klasie rozgrywkowej, lecz ostatnio zupełnie sobie w niej nie radzi. Odra przegrała pięć ostatnich ligowych spotkań i ma już tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Okazją do zwycięstwa był mecz w Pucharze Polski. Już w 15. minucie gola zdobył Skrzypczak. Co ciekawe był to jedyny gol zdobyty przez obie drużyny w tym spotkaniu. Wiśle pozostało teraz skupienie się na rozgrywkach ligowych. W grupie czwartej trzeciej ligi ma ona 21 punktów po siedemnastu rozegranych meczach i ciężko będzie jej uzyskać awans w tym sezonie.

Mocni także w pucharze

W Ekstraklasie Lechia jest jak na razie niekwestionowanym liderem rozgrywek. Podopieczni Piotra Stokowca nie inaczej spisują się w Pucharze Polski. W poprzedniej rundzie Gdańszczanie wyeliminowali Resovię, zwyciężając 3:1, a wczoraj w takim samym stosunku pokonali na wyjeździe Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Gdy rok temu ekipy te mierzyły się w Niecieczy w Ekstraklasie, lepsza okazała się drużyna gospodarzy. Wczoraj było jednak inaczej. Pierwszego gola dla gości zdobył w 45. minucie Łukasik. Zadanie Lechii stało się jeszcze łatwiejsze w 62. minucie, gdy Wlazło otrzymał czerwoną kartkę. Pięć minut później Makowski podwyższył prowadzenie Gdańszczan. Na kwadrans przed końcem kontaktowego gola zdobył Misak, lecz ostatnie słowo należało do ekipy z Ekstraklasy. Wynik na 3:1 ustalił w doliczonym czasie gry Wolski.

Pewna wygrana

Problemów ze zwycięstwem z niżej notowanym rywalem nie miała także Legia. Drużyna z Warszawy grała z Chrobrym Głogów i już do przerwy prowadziła dwoma golami. Trafienia te zaliczyli Kucharczyk i Cafu. W drugiej połowie na murawie pojawił się nawet Radović, który ostatni występ w barwach Legii zanotował we wrześniu. Piłkarz ten nie zdobył jednak gola, a goście wygrali ostatecznie 3:0. Ostatniego gola strzelił także Cafu, który pokazał się z dobrej strony w tym meczu. Dla Chrobrego była to szósta z rzędu porażka we wszystkich rozgrywkach. Ostatni raz zespół ten wygrał, gdy w poprzedniej rundzie pucharu kraju wyeliminował Pogoń Siedlce. Dziś odbędą się dwa ostatnie spotkania w ramach 1/8 finału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *