Lech Poznań – Legia Warszawa typ (20.05.2018)

Kategorie Lotto Ekstraklasy Typy, Porady / z Dawid Gorski

Lech Poznań vs. Legia Warszawa

Lech Poznań – Legia Warszawa

Ekstraklasa | Niedziela, 20.05.2018 | godz. 18:00
Lech Poznań V Legia Warszawa
wydajność    
Najlepsze kursy na mecz
Wygrana
2,65  na
Niezdecydowany
3,08 na
Wygrana Na Wyjeździe
3,20 na

Lech Poznań – Legia Warszawa | Zapowiedzi meczowe, analizy meczów & typy bukmacherskie

Bardzo ważny mecz. Lech Poznań zmierzy się z LegiaWarszawa, która właściwie remisując bedzie ponownym mistrzem Polski.

Sytuacja wyjściowa

Lech Poznań zajmuje obecnie trzecią pozycję w ogólnym zestawieniu LOTTO Ekstraklasy i araczej nic nie zanosi się na to, aby ta pozycja uległa zmianie. Ich bilans punktowy to 60 zdobytych punków w 36 spotkaniach i 16 zwycięstw, 12 remisów i 8 porażek. Ich bilans bramkowy to 53 strzelone bramki i 31 straconych bramek.

Legia Warszawa natomiast może mieć powody do radości. Jeśli wygra ten mecz, albo chociaż zremisuje zostanie mistrzem Polski. Ich obeceny wynik punktowy to 67 punktów co daje natrualnie 1 miejsce w tabeli. Po rozegraniu 36 spotkań Legioniści mogą chwalić się 21 wygranymi, 4 remisami i 11 porażkami. Ich bilans bramkowy to 52 strzelone bramki i 35 straconych bramek.

Forma Lech Poznań

Lech Poznań w meczu 36. kolejki ekstraklasy zremisował 1:1 z Wisłą Kraków. Gola dla Kolejorza zdobył Christian Gytkjaer. Mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy z dużą łatwością przejęli kontrolę nad spotkaniem. Utrzymywali się przy piłce, a grę prowadzili na połowie Wisły. Niewiele jednak z tego wynikało. Lechici mieli problemy ze stworzeniem sobie sytuacji bramkowych i oddaniem strzału na bramkę rywala. Gdy jednak to zrobili od razu było groźnie. Tak się stało w 14. minucie rywalizacji, gdy po dośrodkowaniu Jóźwiaka głową uderzał Gytkjaer. Strzał Duńczyka obronił Cuesta, którzy przerzucił piłkę nad poprzeczką.Po fragmencie przewagi Kolejorza, inicjatywę odzyskała Wisła. Podopieczni trenera Carillo dobrze grali w środku pola, a zagrożenia szukali głównie po dośrodkowaniach z prawej strony boiska, gdzie aktywny był Cywka. To jednak nie on, a Mitrović zagrał piłkę w pole karne, gdy w 24. minucie spotkania Kolar znalazł się w dobrej sytuacji na zdobycie bramki.

Napastnik Wisły nieczysto jednak trafił w piłkę i nie zagroził lechitom.Pod koniec pierwszej połowy inicjatywę odzyskał Kolejorz. Po stałym fragmencie gry przed dobrą szansą stanął Gajos. Jevtić zagrał piłkę na długi słupek, gdzie głową zgrał ją Trałka. Kapitan Kolejorza próbował zaskoczyć Cuestę, ale golkipera krakowian uratował obrońca, który zablokował piłkę. Po chwili rzut rożny na gola mógł zamienić Jevtić. Dośrodkowanie Szwajcara trafiło jednak w poprzeczkę. Druga połowa świetnie rozpoczęła się dla lechitów, którzy po kilku minutach objęli prowadzenie.

Jevtić świetnie zagrał piłkę w pole karne, gdzie przejął ją Majewski. Strzał pomocnika obronił Cuesta, ale wobec dobitki Gytkjaer był już bezradny i Kolejorz prowadził 1:0. Kolejorz przeważał i nie zmieniła tego ponad dziesięciominutowa przerwa techniczna, którą zarządził sędzia, gdy kibice Wisły podpalili swoją sektorówkę. Konieczna była interwencja straży.W ostatniej minucie spotkania do wyrównania doprowadził Paweł Brożek.

Forma Legia Warszawa

Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce! Legia Warszawa pokonała w niedzielę na własnym stadionie Górnika Zabrze po golach Sebastiana Szymańskiego oraz samobójczym trafieniu Pawła Bochniewicza, lecz to było za mało, aby już teraz cieszyć się z obrony mistrzostwa Polski. Jagiellonia wygrała na wyjeździe z Zagłębiem Lubin i dalej liczy się w walce o trofeum, lecz nadal wszystko jest w nogach legionistów! Od samego początku mecz był bardzo otwarty. Widać było, że obydwie drużyny nie zamierzają czekać na rozpoznanie przeciwnika, tylko od razu rzuciły się do ataków. Kwadrans po pierwszym gwizdku po raz pierwszy do dużego wysiłku został zmuszony Tomasz Loska. Bramkarz Górnika zdołał wybić piłkę na rzut rożny po dobrze uderzony rzucie wolnym przez Sebastiana Szymańskiego. Chwilę później mogło być 1-0 dla gości.

Igor Angulo dostał znakomite podanie z głębi pola, wyszedł sam na sam z Arkadiuszem Malarzem i po minięciu gol trafił tylko w słupek. W 22. minucie ta niewykorzystana okazja zemściła się na przyjezdnych. Raz jeszcze z rzutu wolnego przymierzył Sebastian Szymański i tym razem z ostrego kąta zaskoczył bramkarza Górnika. Zaraz po zmianie stron dobra kontra w wykonaniu Legii, którą udanym przejęciem na połowie rywala zainicjował Marko Vesović. Czarnogórzec rozegrał do Łukasza Brozia, a jego wrzutka przeleciała wzdłuż bramki Loski. W 53. minucie z dystansu lewą nogą huknął Marko Vesović. Piłka zatrzymała się jednak tylko na bocznej siatce. Potem tempo gry nieco siadło. Legioniści starali się kontrować przeciwników, którzy jednak byli dobrze ustawieniu w defensywie. Po godzinie gry z boiska zszedł Sebastian Szymański. Pomocnik ucierpiał przy jednym ze starć i musiał zmienić go Domagoj Antolić.

W 72. minucie podwyższyć rezultat mógł Kasper Hamalainen. Fin zamykał podanie od Kucharczyk, lecz z bliska przestrzelił. Piłkarz zrehabilitował się za moment. Po długim wykopie od Malarza, interweniującego poza własną szesnastką przelobował Hamalainen, a swoich kolegów pogrążył Paweł Bochniewicz, pakując piłkę do własnej siatki. Zabrzanie nie potrafili zagrozić legionistom. Pierwsza groźną akcję w drugiej połowie przeprowadzili dopiero na osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Wówczas po wrzutce z lewej strony główkował Igor Angulo, lecz wprost w dobrze ustawionego Malarza. Za moment mistrzowie Polski odpowiedzieli… fatalną próbą Hamalainena. Finowi nie pozostało nic innego, jak spytać się, gdzie posłać piłkę Losce. Posłał jednak wysoko w trybuny.

Team News

Żółte kartki w poprzednich spotkaniach otrzymali Gumny, Janicki, Burić, Dilaver, a po stronei Legionistów żólte karkti otrzymali Broź, Philipps i Jędrzejczyk

Lech Poznań – Legia Warszawa Head to Head

Analizujac obie drużyny w analizie porównawczej head to head zauważymy, że Lech Poznań spotkał się z LegiąWarszawa na murawie aż 114 razy co daje nam 34 zwycięstwa Lecha i 50 triumfów Legii. Ich bilans bramkowy to 105 bramek strzelonych przez Kolejorza i 154 przez Wojskowych. Patrząc na ostatnie wyczyny tych ekip, Legia ma większe szanse na wygranie tego spotkania.

Przewidywania

To będzie bardzo zaciekły mecz. Poznaniacy nie będą chcieli odpuścić, aby Legia została Mistrzem, a Legia będzie chiała koniecznie zostać mistrzem Polski. Bukmacherzy przewidują, że to Legia wygra to spotkanie. Kurs na ich zwycięstwo opiewa na 2,5, przy kursie na zwycięstwo Lecha – kurs 3.

Lech Poznań – Legia Warszawa typ: Zwycięstwo Legii Warszawa

Naszym zdaniem to spotkanie wygra pewnie Legia Warszawa. Są o krok od tytułu. Najbardziej prawdopodobny scenariusz: Zwycięstwo Legii Warszawa – typ 2 – kurs 2,5.

Eksperta Typ: Zwycięstwo Legii Warszawa
2,50 (LVbet)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *