Podsumowanie ćwierćfinałów Mistrzostw Świata

Kategorie Magazyn, MS 2018 / z Adam Maciejewski

Alizada Studios / Shutterstock.com

Podsumowanie ćwierćfinałów Mistrzostw Świata

Alizada Studios / Shutterstock.com

Alizada Studios / Shutterstock.com

W weekend zakończyły się ostatnie ćwierćfinałowe mecze na Mundialu w Rosji.

Największą niespodziankę sprawili Belgowie, którzy wyeliminowali z gry głównych faworytów do końcowego triumfu, Brazylijczyków.

Rozczarowali

Ekipy z Ameryki Południowej mocno rozczarowały podczas ostatnich spotkań. Urugwaj bez Edinsona Cavaniego nie był w stanie podjąć walki z Francją i przez to przegrał 0:2. Podopieczni Didiera Deschampsa nieszczególnie zmęczyli się podczas tego meczu, a zwycięstwo przyszło im dość łatwo, biorąc pod uwagę, że był to ćwierćfinał Mistrzostw Świata. Równie rozczarowana może być Brazylia, która była faworytem starcia z Belgią. Już do przerwy Canarinhos przegrywali 0:2 i mimo że zagrali bardzo dobrą drugą połowę, to rażąca nieskuteczność miała wpływ na ich końcową porażkę. Z tego też powodu w grze pozostały już tylko same europejskie zespoły. Jest to duże zaskoczenie, ponieważ zarówno Urugwaj, jak i Brazylia po raz pierwszy straciły więcej niż jednego gola w meczu na tych mistrzostwach.

Coraz bliżej

Nadal w euforii są angielscy fani. Synowie Albionu pokonali Szwecję i są już w półfinale. Kibice coraz bardziej wierzą w to, że podopieczni Garetha Southgate’a będą w stanie zdobyć tytuł mistrza świata, co jeszcze przed rozpoczęciem turnieju wydawało się wręcz niemożliwe. Mimo porażki w ćwierćfinale dobre wrażenie pozostawiła po sobie Szwecja, która w trzech spotkaniach zachowała czyste konto i tylko w meczu z Anglią nie zdobyła gola. Ostatnim półfinalistą została Chorwacja, która ponownie do awansu potrzebowała rzutów karnych. Także tym razem Chorwaci okazali się lepsi od przeciwnika, którym był gospodarz turnieju, Rosja. Fani w kraju są jednak dumni ze swoich reprezentantów, którzy walczyli z niezwykłą ambicją.

Walczą o króla strzelców

W związku z odpadnięciem Rosji z grą na Mundialu pożegnał się Denis Czeryszew. Zawodnik w meczu z Chorwacją zdobył gola i dzięki temu miał już na koncie cztery trafienia. Wiadomo już jednak, że tego dorobku nie powtórzy. Cztery gole miał także Cristiano Ronaldo, który nie występuje już na tym turnieju. O miano najlepszego strzelca powinni powalczyć między sobą Harry Kane i Romelu Lukaku. Anglik ma sześć goli, czyli o dwa więcej niż Belg, jest więc zdecydowanym faworytem do sięgnięcia po trofeum. Trzy gole mają na koncie dwaj Francuzi, a są nimi Antoine Griezmann i Kylian Mbappe. Najciekawsze jest to, że najlepszym strzelcem Chorwacji jest Luka Modrić, który ma na koncie zaledwie dwa trafienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *