Pewny awans Wisły Płock, dogrywka w Katowicach

Kategorie Magazyn, Polski Puchar (Magazine), Wiadomosci pilkarskie (Magazine) / z Adam Maciejewski

Dziurek / Shutterstock.com

Pewny awans Wisły Płock, dogrywka w Katowicach

Dziurek / Shutterstock.com

Dziurek / Shutterstock.com

Wczoraj odbyły się kolejne mecze w ramach 1/16 finału Pucharu Polski.

Efektowne zwycięstwo odniosła na wyjeździe Wisła Płock, natomiast Jagiellonia potrzebowała dogrywki do wyeliminowania GKS-u Katowice.

Pogrom w Grudziądzu

Nie tak swój występ wyobrażali sobie piłkarze Olimpii Grudziądz. Drużyna ta nie dość, że wpadła w dołek w lidze, to na dodatek także w Pucharze Polski okazała się o wiele słabsza od swojego przeciwnika. W meczu z Wisłą Płock goście prowadzili już od 2. minuty dzięki trafieniu Carlitosa. Mimo tego Olimpia zdołała wyrównać i po 10. minutach mieliśmy ponownie remis. Dalsza część pierwszej połowy należała już jednak do Płocczan, którzy zdobyli kolejne trzy gole. Wysokie prowadzenie Wisły nie powstrzymało gości przed atakami także w drugiej części gry. W niej podopieczni Kibu Vicuny zdobyli kolejne bramki, a gospodarze odpowiedzieli tylko jednym trafieniem. Ostatecznie Wisła wygrała aż 7:2 i było to najwyższe zwycięstwo w tej rundzie pucharu.

Dwie dogrywki

W Katowicach GKS postawił się Jagiellonii. Gospodarze zremisowali bezbramkowo i z tego względu do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W niej ponownie przez długi okres nie oglądaliśmy bramek, lecz ostatecznie w doliczonym czasie gry, tuż przed serią jedenastek goście strzelili gola. Na listę strzelców wpisał się Guilherme, którzy wykorzystał rzut karny. W innym wczorajszym meczu także potrzebowaliśmy dogrywki. W pojedynku Wisły Sandomierz z Podbeskidziem Bielsko-Biała było 2:2, gdy w samej końcówce goście wyrównali. Dzięki temu doprowadzili oni do dogrywki, lecz w niej nie potrafili przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. W 118. minucie Piechniak zdobył gola na 3:2 dla Wisły i drużyna ta sprawiła kolejną niespodziankę w tej edycji pucharu.

Skromne porażki gospodarzy

W wielu wczorajszych meczach mieliśmy do czynienia ze skromnymi zwycięstwami gości. Górnik Zabrze pokonał Legionovię Legionowo 1:0 po bramce Igora Angulo. W takim samym stosunku Odra Opole pokonała Polonię Środa Wielkopolska, Rozwój Katowice Wisłę Puławy, a Miedź Legnica GKS Bełchatów. W Niecieczy spotkały się drużyny, które jeszcze w poprzednim sezonie rywalizowały ze sobą w Ekstraklasie. Cracovia liczyła na podtrzymanie dobrej passy także w pucharze, lecz zwycięzcami okazali się gospodarze. W 52. minucie Vilhalmsson wykorzystał rzut karny, a w samej końcówce spotkania ten sam zawodnik strzelił gola na 2:0, którzy przypieczętował awans Niecieczy. 7 listopada zostaną rozegrane dwa ostatnie mecze tej rundy. Resovia podejmie Lechię Gdańsk, a Wigry Suwałki Stomil Olsztyn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *