Niespodzianki w ćwierćfinałach Gold Cup

Kategorie Magazyn, Reprezentacje Narodowe (Magazine), Wiadomosci pilkarskie (Magazine) / z Adam Maciejewski

Luis Alvarado Alvarado / Shutterstock.com

Niespodzianki w ćwierćfinałach Gold Cup

Luis Alvarado Alvarado / Shutterstock.com

Luis Alvarado Alvarado / Shutterstock.com

Jesteśmy już po czterech ćwierćfinałowych spotkaniach w Gold Cup.

Oprócz awansów Meksyku i Stanów Zjednoczonych awans uzyskały też ekipy Haiti i Jamajki.

Mieli dobry wynik

Gdy po zakończeniu fazy grupowej los skojarzył ze sobą Haiti oraz Kanadę, wydawało się, że to ci drudzy bez problemów uzyskają awans do kolejnej rundy. W pierwszej połowie spotkania o wiele lepiej spisywali się właśnie Kanadyjczycy. Już w 18. minucie wyszli oni na prowadzenie. Przy bramce Davida asystował Davies i faworyci spotkania mieli korzystny wynik. Do przerwy było już nawet 2:0. Dziesięć minut po pierwszym golu bramkarza pokonał Cavallini. Ten wynik był bardzo korzystny i wydawało się, że po przerwie może być jeszcze wyższy. W 50. minucie Nazon zdobył kontaktowego gola i Haiti uwierzyło, że może awansować. Na dwadzieścia minut przed końcem byliśmy świadkami remisu. Haiti otrzymało rzut karny, którego na gola zamienił Bazile. Po straceniu dwubramkowej przewagi Kanada straciła jeszcze trzecią bramkę. Wynik spotkania na 3:2 dla Haiti ustalił Guerrier.

Lepsi po karnych

Także w drugim ćwierćfinale było blisko niespodzianki. Meksyk rywalizował z Kostaryką. Są to drużyny, o których można powiedzieć, że są praktycznie stałymi uczestnikami Mistrzostw Świata. Dlatego tez ich aspiracje na Gold Cup były wysokie. W pierwszej połowie ciężko było któremuś z zespołów zaznaczyć swoją przewagę. Tuż przed końcem pierwszej połowy to Meksykanie mogli jednak świętować zdobycie bramki. Autorem gola okazał się Jimenez. Po zmianie stron Kostaryka nie miała wyjścia i zaczęła atakować. Już w 52. minucie wyrównał Ruiz po wykorzystaniu jedenastki. Do końca spotkania więcej goli nie było, tak samo też w dogrywce. Drużyny przystąpiły do serii rzutów karnych. Pechowo w pierwszej kolejce pomylił się Jimenez. Kolejne karne Meksykanie wykorzystali już jednak skutecznie. W trzeciej serii pomylił się za to Leal, a w szóstej Fuller.

Panama odpadła

Meksyk tym samym wygrał konkurs rzutów karnych. W kolejnych ćwierćfinałach mieliśmy już rozstrzygnięcie po 90 minutach. Jamajka i Panama miały nadzieję na dobry mecz, Pojedynek był niezwykle wyrównany, a jedyny gol padł w drugiej połowie. Bramka padła na kwadrans przed końcem, gdy Jamajczycy otrzymali rzut karny. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Mattocks i nie dał szans bramkarzowi. Panama nie awansowała więc do najlepszej czwórki tego turnieju. Na koniec swój mecz rozegrał gospodarz, Stany Zjednoczone. Rywalem faworytów do sięgnięcia po złoto było Curacao. Amerykanie dobrze weszli w ten mecz, ponieważ w 25. minucie wyszli na prowadzenie po golu McKenniego. Co ciekawe w dalszej części tego spotkania to Curacaco dobrze się spisywało, lecz nie zdołało wyrównać. Mimo tego można przyznać, że USA nie zachwyciło w tym spotkaniu. W pierwszym półfinale zmierzą się Haiti z Meksykiem, natomiast w drugim Jamajka ze Stanami Zjednoczonymi. Wydaje się, że w finale możemy być świadkami pojedynku Meksyku z USA, lecz ich przeciwnikom nie można odbierać szans na awans.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *