Kto wygra Wimbledon 2019? | Typy, kursy i przewidywania

Kategorie Magazyn, Tenis / z Adam Maciejewski

Jeden z wimbledońskich kortów, podczas którego zawodnicy grają

Kto wygra Wimbledon 2019? | Typy, kursy i przewidywania

Jeden z wimbledońskich kortów, podczas którego zawodnicy grają

Na Wimbledonie trwa zażarta walka o awans do półfinałów. Kto będzie w stanie tego dokonać? | Meaning March / Shutterstock.com

Już ponad tydzień temu odbyły się pierwsze spotkania na tegorocznym Wimbledonie. Walka jest zacięta, a w grze pozostają jeszcze polscy gracze. Mowa tu jednak o deblach, ponieważ w rywalizacjach singlowych nie mamy już żadnego reprezentanta. W nich najlepiej zaprezentował się Hubert Hurkacz, który jak równy z równym walczył z Novakiem Djokoviciem, ale ostatecznie musiał uznać wyższość swojego rywala. Nadzieje na końcowe zwycięstwo ma jeszcze wielu graczy. Faworyci liczą na to, że nie zawiodą oczekiwań swoich kibiców, natomiast niżej rozstawieni zawodnicy chcą sprawić niespodziankę i sięgnąć po końcowy puchar.

1000zł
200% do 1000zł Bonus Powitalny
  • 20PLN Free Bet
  • Depozyt Bonus: 4 x, min. kurs 1,30
  • 30 dni

Czy Polacy powalczą o finał?

W ćwierćfinałowych spotkaniach debli zmierzy się ze sobą wiele mocnych par. Ciężko wskazać faworyta którejś z nich, co nawet pokazują kursy bukmacherów. Trafiając wszystkie cztery zwycięskie dzisiaj pary można zarobić spore pieniądze. Polskich kibiców najbardziej interesować będzie pojedynek Łukasza Kubota. Polak podczas tego turnieju rywalizuje w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo. Jak mocny jest to duet pokazuje fakt, że para ta rozstawiona została z numerem pierwszym na wimbledońskich kortach. Mimo tego w pierwszej rundzie polsko-brazylijska para trafiła na trudną przeszkodę, złożoną McLachlana i Struffa. Nasz duet zdołał jednak wygrać, a następnie przeszedł dwie kolejne rundy. Dzisiaj ponownie jednak łatwo nie będzie. Naprzeciwko Kubota i Melo staną Nicolas Mahut i Edouard Roger-Vasselin. Ta czwórka spotkała się na korcie przed dwoma laty, podczas prestiżowego turnieju w Madrycie. Oby teraz wynik był podobny, ponieważ wtedy Polak i Brazylijczyk zwyciężyli 2:0 w setach.

Mikst na Wimbledonie ciągle ciekawy

Nie tylko w deblu mamy swojego przedstawiciela. W mikście w parze z Nikolą Mekticiem występuje Alicja Rosolska. Ten rodzaj gry jest na Wimbledonie bardzo poważany, dlatego żaden z graczy nie powinien podchodzić do gry bez stuprocentowego zaangażowania. O tym jak ważny jest to turniej pokazuje fakt, że ulubieniec publiczności Andy Murray wystąpi w mikście z Sereną Williams. Ta para jest przez większość bukmacherów uznawana za faworytów do pokonania reszty stawki, lecz my jako polscy fani liczymy na naszą zawodniczkę. Faworytem dzisiejszego spotkania jest para, w której Polka występuje. Razem z Mekticiem dwójka ta powinna okazać się lepsza od Olaru i Skugora, ale nie jest to wcale takie pewne. Jeśli jednak polsko-chorwacka para uzyska awans, będzie to duży sukces. Co więcej, ta dwójka byłaby już dość blisko meczu finałowego, co na pewno jest marzeniem każdego z tych graczy.

Wimbledon nadal zachwyca

Wciąż nie maleje zainteresowanie Wimbledonem wśród fanów. Już w poprzednim tygodniu trybuny były zapełnione kibicami. Warto dodać, że fani tenisa wybierają się nie tylko na mecze największych gwiazd, ale także na spotkania zawodników, którzy występują na kortach bocznych. Dlatego też wszyscy polscy zawodnicy mogli otrzymać duże wsparcie. Teraz, gdy turniej wkracza w decydującą fazę, jest jeszcze więcej chętnych, aby oglądać w akcji sławnych zawodników. Jeśli chodzi o polskich singlistów to mamy czym się pochwalić. Mimo tego, że Agnieszka Radwańska zakończyła już karierę sportową, Magda Linette stara się ją godnie zastąpić. W tym roku doszła ona do trzeciej rundy, czyli tak daleko, jak Hubert Hurkacz. Wierzymy więc, że na kolejnych wielkoszlemowych turniejach ta dwójka także będzie godnie reprezentować nasz kraj i pokonywać niżej rozstawionych rywali, a z teoretycznie lepszymi walczyć jak równy z równym.

Novak Djokovic to numer jeden w rankingu ATP

Czy tak jak przed rokiem, tak i teraz Novak Djoković bez problemów zamelduje się w finale? | Leonard Zhukovsky / Shutterstock.com

Novak Djoković faworytem

Nie będzie przesady w powiedzeniu, że zdecydowanym faworytem do wygrania męskiego turnieju singlowego na Wimbledonie jest Novak Djoković. Serb pokazuje się na tym turnieju z dobrej strony. Widać, że jest on w formie, co pokazują wyniki. Można dodać, że do tej pory jedynego seta lider rankingu ATP stracił w pojedynku z Hurkaczem. Wczoraj Djoković pozostawił w pokonanym polu Humbera, a już jutro zmierzy się on z Goffinem. Dla Francuza najlepsza ósemka to już spory wyczyn, jednak awansować do półfinału raczej mu się nie uda, co pokazują kursy. Na mniejszych turniejach Goffin radził sobie z Novakiem i z trzech ostatnich spotkań pomiędzy tymi graczami wygrał aż dwa:

  • 2017 Monte Carlo Goffin – Djoković 2:1
  • 2016 Masters Cup Djoković – Goffin 2:0
  • 2016 Boodles Tennis Challenge Goffin – Djoković 2:0

Trzeba jednak wziąć poprawkę na rangę tych turniejów. Teraz jesteśmy na Wimbledonie, a Djoković nie pozwoli sobie na porażkę w związku z chęcią obrony tytułu sprzed roku.

Powalczą o mecz z mistrzem

Jeśli Djoković faktycznie uzyska jutro awans, to zmierzy się z Pellą lub Bautistą-Agutem. Wczoraj cały świat mówił o wyczynie Argentyńczyka, który w świetnym stylu pokonał Milosa Raonicia. Pella przegrał dwa pierwsze sety i niewiele zwiastowało, że zdoła on odwrócić losy tego spotkania. Był on jednak w stanie wygrać dwie kolejne partie, a dzięki temu cały mecz. W piątym secie, który był najbardziej wyrównany, tenisista z Argentyny wygrał 8:6. Jeśli powiedzieć o jego jutrzejszym rywalu, to w oczy rzuca się fakt, że nie stracił on jeszcze na tym turnieju seta. To pokazuje, że Hiszpan dysponuje dobrym serwisem i nie daje się zbyt często przełamać. Nie dziwi też to, że kursy na jego jutrzejsze zwycięstwo oscylują w granicach 1.19, jak na przykład w Etoto. Jak jednak Pella pokazał, potrafi on wygrywać mimo roli skazywanego na porażkę.

Na kobiecym Wimbledonie nadal ciekawie

Jak burza przez tegoroczny turniej idzie Simona Halep. Jest ona pierwszą zawodniczką, która zameldowała się w półfinale turnieju. W meczu o najlepszą czwórkę Rumunka miała za rywalkę Chinkę Zhang, lecz poradziła ona sobie z nią bez większych problemów w czterech setach. Halep o finał powalczy z zawodniczką z USA. W jednym z ćwierćfinałów los skojarzył ze sobą Serenę Williams i Alison Riske. Wygrała bardziej doświadczona zawodniczka i to ona zmierzy się z Rumunką o grę w finale. Ostatnie spotkania pomiędzy tą dwójką wyglądały następująco:

  • 2019 Australian Open Williams – Halep 2:1
  • 2016 US Open Williams – Halep 2:1
  • 2016 Indian Wells Williams – Halep 2:0
  • 2015 Cincinati Halep – Williams 0:2
99/100 1000zł STS Recenzja
  • Najlepszy w Polsce bukmacher
  • Stosunkowo korzystne kursy i atrakcyjne promocje
  • Dostępność punktów stacjonarnych
92/100 50zł PZBUK Recenzja
  • Stosunkowo wysokie kursy jak na polskie warunki
  • 27 różnych dyscyplin sportowych, w tym również e-sport
95/100 1000zł eTOTO Recenzja
  • Legalny i bezpieczny polski bukmacher
  • Świetny bonus startowy dla nowych graczy
  • Zakłady również zawierane na żywo

Federer z Nadalem idą po półfinał

Drabinka turnieju wygląda w ten sposób, że w jednym z dwóch półfinałów spotkać ze sobą mogą się Rafael Nadal i Roger Federer. Najpierw jednak każdy z tych graczy musi awansować do najlepszej czwórki. Na drodze Hiszpana stanął Amerykanin Sam Querrey, który słynie z mocnego serwisu. Nadal może mieć z tym problemy, jeśli jednak będzie w stanie zniwelować atuty swojego rywala, to nie powinien mieć problemów z awansem. Mimo tego wydaje się, że Querrey wygra przynajmniej jednego seta. Kurs na to zdarzenie w Etoto wynosi 1.86 i powinien to być dobry pomysł. Jeśli gracz z USA będzie utrzymywał swój serwis, to wszystko powinno rozstrzygnąć się w więcej niż trzech setach. Federer będzie miał natomiast za rywala Japończyka Kei Nishikoriego. Także tutaj możemy być świadkami dłuższego meczu. Jeśli tak się stanie, Etoto za więcej niż 3.5 setów oferuje kurs 2.15. Zapowiadają się więc w miarę wyrównane mecze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *