Juventus wyeliminowany przez Ajax

Kategorie Liga Mistrzów, Magazyn, Wiadomosci pilkarskie (Magazine) / z Adam Maciejewski

Marco Canoniero / Shutterstock.com

Juventus wyeliminowany przez Ajax

Marco Canoniero / Shutterstock.com

Marco Canoniero / Shutterstock.com

Sensacyjnie zakończyła się rywalizacja Juventusu z Ajaxem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Po remisie w Amsterdamie Ajax wygrał w meczu wyjazdowym, czym przypieczętował swój awans do kolejnej rundy.

Niezbędny piłkarz

Kibice Juventusu cieszyli się, gdy przed tygodniem w spotkaniu Ligi Mistrzów wystąpił Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zmagał się z kontuzją, której doznał podczas przerwy reprezentacyjnej. Jak ważny jest to piłkarz dla Starej Damy, pokazuje fakt, że w 1/8 finału po porażce w Madrycie z Atletico, Ronaldo zaliczył w rewanżu hattricka i tym samym dał awans swojemu klubowi. Także w pierwszym meczu z Ajaxem to Ronaldo wpisał się na listę strzelców. Pokazuje to, jak ważny transfer zrobił Juventus oraz także to, że ciężko o innego piłkarza w klubie, który potrafiłby dać tyle drużynie z Turynu. Jak się okazało, wczoraj to okazało się kluczowe.

Do przerwy z remisem

W 28. minucie meczu Juventus wyszedł na prowadzenie. Tak jak zwykle w fazie pucharowej w tym sezonie, tak i teraz gola dla Juventusu zdobył Ronaldo. Z rzutu rożnego dośrodkował Pjanić, a Portugalczyk bez problemów skierował głową piłkę do siatki. Mimo szybkiej utraty gola Ajax nie podłamał się i ta młoda ekipa ruszyła do odrabiania strat. W 34. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Ziyech, lecz piłka po drodze trafiła do van de Beeka, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Wojciechem Szczęsnym. Zawodnik gości nie zmarnował okazji do wyrównania i do przerwy mieliśmy wynik remisowy. Wydawało się, że w drugiej połowie gospodarze bez problemu ponownie wyjdą na prowadzenie.

Zachwycają Europę

Wynik 1:1 oznaczał rozegranie dogrywki, jednak w dalszej części meczu okazało się, że nie będzie ona potrzebna. W 67. minucie tym razem to Ajax zdobył gola z rzutu rożnego. Po dośrodkowaniu Schone rywalizację z zawodnikami Juve wygrał de Ligt i wyskoczył na tyle wysoko, że skierował piłkę do bramki. Stara Dama potrzebowała dwóch goli, aby uzyskać awans, lecz to Ajax nadal spisywał się lepiej. Goście zdobyli nawet jeszcze jednego gola, ale nie został on uznany z powodu spalonego. Dla Ajaxu był to wyjątkowy wieczór. Ostatni raz ta holenderska ekipa znalazła się w najlepszej czwórce Ligi Mistrzów w sezonie 96/97. W obecnych rozgrywkach ma ona już na rozkładzie w fazie pucharowej Real i Juventus.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *