Eliminacje do Ligi Europy | Analiza, prognozy i typy

Kategorie Liga Europy (Magazine), Magazyn / z Adam Maciejewski

Torino FC

Eliminacje do Ligi Europy | Analiza, prognozy i typy

Torino FC

Czy Torino zdoła awansować do fazy grupowej Ligi Europy? | Marco Canoniero / Shutterstock.com

Już tylko dwie rundy eliminacji pozostały ekipom walczącym o awans do fazy grupowej Ligi Europy. Z rywalizacji odpadły już trzy polskie zespoły i obecnie jedynym, który ma możliwość gry jest Legia. Zespół z Warszawy nie prezentuje się jednak ostatnio zbyt dobrze. Które ekipy zapewnią sobie zaliczkę przed rewanżami? Mecze odbędą się już w czwartek.

760zł
100% do 760zł Bonus Powitalny
graj teraz
  • Całkowicie legalna, polska firma z siedzibą znajdującą się w Polsce
  • Dość przejrzysta strona internetowa, również dostępna w języku polskim
  • Dostępność aplikacji dla urządzeń przenośnych
760zł
100% do 760zł Bonus Powitalny
graj teraz
  • Całkowicie legalna, polska firma z siedzibą znajdującą się w Polsce
  • Dość przejrzysta strona internetowa, również dostępna w języku polskim
  • Dostępność aplikacji dla urządzeń przenośnych
Milenium Recenzja

Najwyżej rozstawieni

Ekipą, która ma najwyższy współczynnik punktowy w rankingu UEFA ze wszystkich drużyn walczących w tej rundzie eliminacji jest PSV. Zespół z Eindhoven na pewno nie cieszy się z tego, ponieważ oznacza to, że nie walczy już o awans do Ligi Mistrzów. W dwumeczu z Basel Holendrzy u siebie zdołali jeszcze wygrać 3:2, zdobywając dwa gole w samej końcówce, lecz porażka w Szwajcarii sprawiła, że muszą zadowolić się walką o Ligę Europy.

Przeciwnikiem PSV będzie Haugesund. Zespół z Norwegii awansował do trzeciej rundy eliminacji pewnie gromiąc Cliftonville, a następnie radząc sobie ze Sturmem Graz. Ten dwumecz nie był już tak jednostronny. Haugesund zapewniło sobie jednak solidną zaliczkę w pierwszym meczu, który został wygrany 2:0. W rewanżu zwycięstwo austriackiego klubu 2:1 nic mu nie dało. Nie wydaje się jednak, aby norweska ekipa zdołała wyeliminować z dalszej walki PSV.

Polski klub walczy

Fani w naszym kraju mogą obserwować już tylko jedną drużynę z Polski, która powalczy o awans do fazy grupowej. Jest to Legia, która jak na razie nie trafiła jeszcze w najwyższą formę. Podopieczni Aleksandara Vukovicia średnio radzą sobie nie tylko w europejskich pucharach, ale też w Ekstraklasie. Ich przeciwnik, Atromitos nie rozpoczął jednak jeszcze zmagań ligowych i dlatego ma rozegrany tylko jeden oficjalny dwumecz w tym sezonie.

Po odpadnięciu trzech pozostałych polskich drużyn ciężko mieć nadzieje związane z polskimi zespołami w europejskich pucharach. Najbliżej awansu była Lechia, która jednak odpadła po dogrywce z Broendby. Cracovia także przegrała po dogrywce, lecz rundę wcześniej. Oba dwumecze przegrał za to Piast. Najpierw w eliminacjach do Ligi Mistrzów z BATE, a następnie w eliminacjach do Ligi Europy przeciwko Ridze FC. W klubie z Łotwy dobrze radzi sobie Kamil Biliński, co jest radosną wiadomością.

Midtjylland lub Rangersi

Wiadomo już także, że w przypadku awansu polskiego klubu, Legia trafi w kolejnej rundzie na zwycięzcę rywalizacji pomiędzy Midtjylland lub Rangersami. Klub ze Szkocji jeszcze kilkanaście lat temu z powodzeniem grał w Lidze Mistrzów, lecz następnie miał duże problemy. Ekipa ta została zdegradowana aż do czwartej ligi szkockiej i musiała mozolnie wracać na sam szczyt. Teraz klub z Glasgow nie dorównuje jeszcze drużynie z początku wieku, lecz przed rokiem grał już w fazie grupowej Ligi Europy.

Midtjylland to solidny duński zespół, który chciałby po cichu sprawić niespodziankę. Pierwszy mecz odbędzie się w Danii. Jeśli w nim gospodarze zdobędą kilka goli i nie dadzą sobie strzelić żadnego, będą bardzo bliscy awansu. Rangersi nie pozwolą jednak na to, aby przed rewanżem to ich rywale stali w lepszym położeniu. Początek meczu o 20:00. Bukmacherzy typują awans Rangersów, lecz kursy na pierwszy z meczów są bardzo wyrównane.

Powtórzyć wyczyn sprzed roku

Przed szansą na powtórkę z ubiegłorocznej edycji stoi Eintracht. Zespół z Frankfurtu rok temu awansował nawet do półfinału tych rozgrywek i w tym roku również ma szansę zagrać w Lidze Europy. Najpierw jednak musi on przejść przez eliminacje, a te nie będą łatwe. Zespół się osłabił i nie wygląda już tak okazale jak przed rokiem. Rundę wcześniej Eintracht walczył o awans z Florą Talin. Wydawało się, że niemiecki klub rozgromi swojego przeciwnika, jednak tak się nie stało. W obu spotkaniach Eintracht wygrał skromnie 2:1.

Teraz przeciwnik wydaje się być mocniejszy. Vaduz nie dostawało zbyt dużo szans na awans w pojedynku z MOL Fehervar, jednak po porażce w pierwszym meczu zdołało doprowadzić do dogrywki. W niej Vaduz okazało się lepsze i dzięki temu w nagrodę zagra z Eintrachtem. Tym razem nie ma już jednak mowy o tym, że będzie tak łatwo jak w starciu z węgierskim klubem.

Ekipy, z którymi walczył Eintracht w fazie pucharowej ubiegłego sezonu Ligi Europy:

  • 1/16 finału: Szachtar Donieck (awans)
  • 1/8 finału: Inter Mediolan (awans)
  • 1/4 finału: Benfica Lizbona (awans)
  • 1/2 finału: Chelsea (odpadnięcie)

Portugalskie kluby chcą wygrać

W tej rundzie eliminacji zagrają dwie ekipy z Portugalii. Jednym z zespołów jest Braga, która mogła być rywalem gdańskiej Lechii. Podopieczni Piotra Stokowca odpadli jednak z rywalizacji, dlatego Braga zmierzy się z Broendby. Na papierzy portugalski klub prezentuje się lepiej, lecz jeśli Duńczycy dobrze zagrają u siebie, to na rewanż pojadą pewni swego i będą w stanie sprawić niespodziankę.

Drugim klubem z Portugalii, który walczy w tej rundzie jest Guimaraes. Ten zespół ma jednak o wiele łatwiejszego rywala niż Braga, ponieważ zmierzy się on z Ventspilsem. Dla klubu z Łotwy będzie to już trzecia runda eliminacji i być może będzie to ta ostatnia. Jeśli jednak sensacyjnie Łotysze awansują, to na drodze do fazy grupowej stanie im już ostatni rywal. Samo uczestnictwo w ostatniej rundzie przed fazą grupową byłoby czymś wyjątkowym dla tego klubu.

Wolverhampton Wanderers

Wilki to jedyna angielska drużyna, która musi walczyć w eliminacjach | Silvi Photo / Shutterstock.com

Wilki mają o co grać

Jak co roku, tak i tym razem jeden z angielskich zespołów musi przedzierać się przez eliminacje do fazy grupowej Ligi Europy. Tym razem jest to Wolverhampton. W ostatnich latach różnie kończyła się rywalizacja dla drużyny, która miała okazję walczyć o fazę grupową. Rok temu sztuka ta nie udała się Burnley. Wilki wydają się jednak o wiele lepszą drużyną, która pokazała w Premier League, że jest solidnie budowana. Był to beniaminek, który zajął zaskakująco wysoką lokatę. Nie wiadomo jednak, czy ekipa z Anglii będzie chciała godzić walkę w lidze razem z grą w Lidze Europy. Póki jednak klub ten gra, to trzeba wierzyć, że tak właśnie będzie. Rywalem Wilków będzie Pyunik, który zaskakująco okazał się lepszy od czeskiego Jablonca. To oznacza o wiele dalszą wyprawę dla klubu z Wysp, co też może mieć znaczenie. Na szczęście pierwsze spotkanie odbędzie się w Armenii jeszcze przed rozpoczęciem sezonu w Premier League.

Włosi górą

Bez problemów w poprzedniej rundzie zmagań poradziło sobie Torino. Włoski klub walczył z Debreczynem, z którym w obu spotkaniach wygrał trzema golami. Najbliższy przeciwnik wydaje się jednak bardziej wymagający. Soligorsk z Białorusi ma doświadczenie w grze w europejskich pucharach i może to mieć wpływ na przebieg meczu. Torino przecież dość zaskakująco znalazło się w eliminacjach, kiedy to z gry w Lidze Europy zrezygnował Milan.

Kolejnym klubem z Białorusi jest dobrze znane polskim fanom BATE. Po przejściu Piasta BATE okazało się słabsze od Rosenborga i teraz może powalczyć już tylko o fazę grupową Ligi Europy. Rywalem BATE będzie Sarajewo, które co ciekawe dopiero od tej rundy rozpocznie swoje zmagania w Europie. W Lidze zespół z Bośni i Hercegowiny spisuje się jednak bardzo dobrze i ma na koncie siedem punktów po trzech rozegranych meczach. Faworytem nadal pozostaje jednak białoruska drużyna.

90/100 760zł Milenium Recenzja
  • Całkowicie legalna, polska firma z siedzibą znajdującą się w Polsce
  • Dość przejrzysta strona internetowa, również dostępna w języku polskim
  • Dostępność aplikacji dla urządzeń przenośnych
97/100 1000zł LV BET Recenzja
  • Funkcjonalna i łatwa do pobrania aplikacja dla urządzeń przenośnych
  • Bardzo dobre kursy
  • wiele zdarzeń i zakładów
98/100 1000zł Totolotek Recenzja
  • Dostępność najważniejszych metod wpłat i wypłat
  • Rozbudowana oferta zakładów dotyczących piłki nożnej
  • Licencja i pozwolenia wydane przez krajowe Ministerstwo Finansów

Czas postawić na gospodarzy

W związku z dużą liczbą meczów, jakie odbędą się w czwartek, istnieje też duży wybór co do spotkań, jakie można obstawić. Można znaleźć wielu faworytów, którzy powinni bez problemów wygrać pierwsze mecze. Jest to ważne także w kontekście rewanżów, jakie drużyny te zagrają na wyjazdach. Milenium oferuje ciekawe kursy na kilka klubów. Zwycięstwo norweskiego Molde z greckim Arisem to kurs 1.66, natomiast za wygraną Dudelange z Nomme bukmacher ten proponuje kurs 1.56. Jeśli jednak ktoś chce postawić na wyjazdowe drużyny i ich wygrane, to za Eintracht otrzymamy kurs 1.30, a za Espanyol 1.67. Porażka w pierwszym meczu nie przekreśla jednak szans tych ekip na awans, o czym należy pamiętać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *