Czas na początek fazy grupowej Ligi Europy | Prognoza, analiza i typy

Kategorie Liga Europy (Magazine), Magazyn / z Adam Maciejewski

Liga Europy zapowiedź

Czas na początek fazy grupowej Ligi Europy | Prognoza, analiza i typy

W czwartek 19 września odbędzie się pierwsza kolejka fazy grupowej Ligi Europy sezonu 2019/2020. Ponownie nie zobaczymy w niej żadnej polskiej drużyny, za to finał rozgrywek odbędzie się w Gdańsku.

Liga Europy zapowiedź

Za wygraną Ligę Europy zwycięzca dostaje prawo startu w nowej edycji Ligi Mistrzów | Vitalii Vitleo / Shutterstock.com

Luksemburg ma drużynę

Mimo że żaden polski zespół nie zdołał zakwalifikować się do fazy grupowej kolejny rok z rzędu, to sztuka ta udała się ponownie Luksemburgowi. Tak jak i w poprzednim roku, tak i w tym kraj ten reprezentowany będzie przez Dudelange. Rok temu ekipa ta po drodze wyeliminowała warszawską Legię, a w grupie trafiła na między innymi Milan. Teraz także czekają ją ciekawe potyczki.

STS Recenzja
96/100
1200zł
100% do 1.200zł Bonus Powitalny
graj teraz
  • Najlepszy polski bukmacher
  • Atrakcyjne promocje
  • Dostępne punkty stacjonarne
1200zł
100% do 1.200zł Bonus Powitalny
graj teraz
  • Najlepszy polski bukmacher
  • Atrakcyjne promocje
  • Dostępne punkty stacjonarne
STS Recenzja

W pierwszej kolejce drużyna z Luksemburga będzie musiała udać się na Cypr, gdzie jej przeciwnikiem będzie APOEL. Nie ma co ukrywać, że to gospodarze będą faworytem do zwycięstwa. W grupie tej zdecydowanym faworytem bukmacherów do zajęcia pierwszego miejsca jest za to Sevilla. Klub z Hiszpanii wygrywał już w przeszłości Ligę Europy i będzie chciał tego dokonać także w tym roku. Rywalem Sevilli w pierwszej kolejce będzie Karabach, a mecz odbędzie się w Azerbejdżanie.

Klub Tomasza Kędziory z szansą na pierwsze miejsce

W grupie B znalazł się między innymi klub, w którym na co dzień gra reprezentant Polski. Mowa tu o Tomaszu Kędziorze oraz o jego Dynamie Kijów. Ukraiński zespół jest faworytem grupy, ale nie może to dziwić, patrząc na rywali tej drużyny. W pierwszej kolejce ekipa Polaka zagra na własnym boisku, a jej przeciwnikiem będzie szwedzkie Malmoe.

W grupie tej znajduje się jeszcze jeden zespół ze Skandynawii. Jest to FC Kopenhaga, która właśnie w dwumeczu z Malmoe powinne rozstrzygnąć kwestię awansu z drugiego miejsca. Najniżej notowany w tym zestawieniu jest bez wątpienia klub ze Szwajcarii. Lugano nie ma dużego doświadczenia w grze w europejskich pucharach, co może mieć swoje konsekwencje na boisku.

Eintracht zmierzy się z Arsenalem

Los sprawił, że w jednej grupie znalazły się ekipy, które w poprzednim sezonie zaszły w tym rozgrywkach bardzo daleko. Eintracht był blisko awansu do finału, ale odpadł po konkursie rzutów karnych z Chelsea. Gdyby jednak awansował, w finale czekałby na niego Arsenal. Jak się jednak okazało, po kilku miesiącach drużyny te mają możliwość zagrania ze sobą już w fazie grupowej nowej edycji Ligi Europy.

W 1. kolejce Londyńczycy zagrają we Frankfurcie i jeśli zdołają wywieźć z Niemiec trzy punkty, będą w bardzo dobrej sytuacji w walce o pierwsze miejsce w grupie. Wydaje się, że tłem dla tej dwójki będą dwie pozostałe drużyny. Standard Liege zapewne wierzy w awans, ale będzie musiał się mocno o to postarać. Ważne będzie, aby już w 1. serii gier w starciu z Vitorią Guimaraes drużyna ta zdobyła komplet oczek.

Kluby z tych samych miast, które zagrają w fazie grupowej Ligi Europy:

  • Glasgow – Celtic i Rangersi
  • Stambuł –  Besiktas i Istambul Basaksehir
  • Rzym – Lazio i Roma
  • Dystrykt Braga – Sporting Braga i Vitoria Guimaraes

Pogromcy Legii w trudnej grupie Ligi Europy

W eliminacjach do Ligi Europy warszawska Legia przegrała tylko jeden mecz. Był on decydujący, ponieważ było to rewanżowe spotkanie w ostatniej rundzie eliminacji. Klub ze stolicy Polski został wyeliminowany przez Rangersów i to zespół z Ibrox będzie mógł rozegrać sześć kolejnych spotkań w europejskich pucharach w obecnym sezonie. Rywale Rangersów okazali się jednak wymagający i na pewno łatwo nie będzie.

W czwartek Rangersi podejmą na własnym boisku Feyenoord. Klub ten kilka lat temu zdobył nawet mistrzostwo Holandii, co pokazuje, że nie będzie to dla Szkotów łatwa przeprawa. W drugim spotkaniu tej grupy zmierzą się ekipy, które nie zdołały przejść kwalifikacji do Ligi Mistrzów i zagrają jedynie w Lidze Europy. Porto podejmie Young Boys, którzy w decydującym dwumeczu o Champions League okazali się słabsi od Crvenej Zvezdy Belgrad. Porto za tu rundę wcześniej uległo Krasnodarowi.

Daleka wyprawa Manchesteru United

Jedną z ekip, która przed laty co roku walczyła w Lidze Mistrzów, a teraz musi zadowolić się jedynie grą w tych mniej renomowanych rozgrywkach, jest Manchester United. Czerwone Diabły nie zachwyciły w poprzednim sezonie ligowym, dlatego nie zajęły miejsca w pierwszej czwórce. Mimo tego lokata w Premier League dała podopiecznym Ole Gunnara Solskjaera możliwość startu w Lidze Europy.

Na początek Czerwonym Diabłom przyjdzie mierzyć się z Astaną. Klub ten pochodzi aż z Kazachstanu, co oznacza, że na rewanż ekipa z Anglii będzie musiała udać się bardzo daleko. Może to pokrzyżować plany co do gry na sto procent na kilku frontach. Oprócz tego starcia w grupie znajduje się również Partizan, który powalczy o zwycięstwo z AZ Alkmaar. To jednak Manchester United powinien bez problemów zająć pierwsze miejsce w grupie L.

Debiut Wilków w Lidze Europy.

Oprócz Arsenalu i Manchesteru United jest jeszcze jeden zespół z Anglii, który będzie reprezentował swój kraj w fazie grupowej Ligi Europy. Rok temu Wolverhampton jako beniaminek Premier League spisywał się bardzo dobrze, co zaowocowało wysoką lokatą w lidze. Teraz w ramach nagrody Wilki powalczą w Europa League, co na pewno cieszy fanów tego zespołu.

Wolves w 1. serii spotkań podejmą portugalską Bragę. Ekipa ta jest finalistą Ligi Europy z sezonu 10/11, jednak przegrała ona wtedy w spotkaniu o puchar z FC Porto. Najmniej renomowany w stawce czterech ekip jest Slovan Bratysława. Ekipę ze Słowacji już w 1. kolejce czeka trudne spotkanie, lecz zagra je ona na własnym boisku. Rywalem będzie Besiktas.

Sevilla Liga Europy analiza

W ubiegłej edycji Sevilla odpadła już w 1/8 finału. Czy tym razem zajdzie dalej? | Juanlu Fajardo / Shutterstock.com

Kluby z Rzymu w drodze po awans

W dwóch różnych grupach znalazły się dwie rzymskie ekipy. Lazio i Roma będą chciały godnie reprezentować swój kraj, a także stolicę Rzymu. Lazio na początek rozegra mecz na wyjeździe, a rywalem będzie rumuński Cluj. Nie wydaje się, aby klub z Włoch miał mieć w tym spotkaniu duże problemy. Oprócz tego Rennes zagra z Celtikiem. Ten dwumecz powinien być walką o drugie obok Lazio miejsce dające awans do 1/16 finału.

Dla odmiany Roma mecz pierwszej kolejki rozegra w Rzymie, aby w każdej serii gier jeden klub ze stolicy Włoch grał u siebie. Rywalem Romy będzie Istambuł Basaksehir, który dwa lata temu także grał w fazie grupowej. Borussia Moenchengladbach planuje postawić się Romie i powalczyć o pierwsza lokatę. Pierwszy krok ku temu może ona zrobić podczas meczu z austriackim Wolfsberger.

Liga Europy szansą dla mniejszych

Jak to zwykle bywa, w Lidze Europy występują drużyny, które są za słabe na grę w Lidze Mistrzów, ale które mają jednak predyspozycje, aby grać w europejskich pucharach. Mowa tu o dwóch drużynach grupy D, jakimi są Sporting i PSV. W Eindhoven już w pierwszej kolejce zagrają ze sobą te drużyny. LASK Linz zagra za to z Rosenborgiem, który będzie chciał pokusić się o jedno z dwóch pierwszych miejsc w tej grupie.

Grupa C to także renomowane drużyny, które powinny z powodzeniem walczyć w grupie. Ciężko wskazać, które dwie ekipy awansują do fazy pucharowej. Basel podejmie w Szwajcarii Krasnodar, więc są to dwie drużyny, które miały okazję zagrać w eliminacjach do Ligi Mistrzów w tym sezonie. Getafe i Trabzonspor powinny jednak sporo w tej stawce namieszać. Szczególnie mowa tu o hiszpańskim zespole.

Jest wielu faworytów

Warto spojrzeć na ofertę, jaką proponują nam bukmacherzy w związku z początkiem nowej edycji Ligi Europy. Dużą ilość zdarzeń przygotował nam STS. Mecze czwartkowe podzielone są na 18:55 oraz 21:00. O tej wcześniejszej godzinie zagrają ze sobą na przykład Eintracht z Arsenalem. Minimalnym faworytem tego spotkania są Kanonierzy, na których kurs wynosi 2.30. Wieczorem czekają nas za to takie starcia, jak na przykład Rangersów z Feyenoordem. W eliminacjach szkocki klub dobrze radził sobie na własnym boisku. Jeśli tym razem także wygra, trafimy kurs 2.35. Jest więc z czego wybierać i najlepiej samemu sprawdzić wszystkie dostępne mecze do obsta

98/100 200zł Unibet Recenzja
  • Jeden z najlepszych bukmacherów
  • Popularne metody płatności
  • Doskonała aplikacja mobilna
98/100 350zł bet-at-home Recenzja
  • Duży wybór zakładów sportów
  • Brak opłaty podatkowej od wygranej
  • Długa lista oferowanych usług
96/100 150zł Betsson Recenzja
  • Europejska marka z bogatą tradycją
  • Brak podatku od wygranej
  • Szeroka oferta zakładów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *