Cristiano Ronaldo dał awans Juventusowi

cristiano barni / Shutterstock.com

Cristiano Ronaldo dał awans Juventusowi

cristiano barni / Shutterstock.com

cristiano barni / Shutterstock.com

Wczorajszy wieczór bezsprzecznie należał do Portugalczyka Cristiano Ronaldo.

Zawodnik Juventusu Turyn zdobył trzy gole w rewanżowym starciu z Atletico, dzięki czemu Stara Dama uzyskała awans do kolejnej rundy.

Byli pod ścianą

Pierwsze spotkanie w wykonaniu Juventusu było słabe. Podopieczni Massimiliano Allegriego nie radzili sobie z dobrze ustawioną defensywą rywala, a w dodatku pod koniec meczu stracili dwie bramki. Przewaga Rojiblancos przed rewanżem była duża i wiele osób zastanawiano się, czy to nie koniec sezonu dla Juventusu. Stara Dama w lidze ma już bardzo dużą przewagę nad drugim Napoli, w dodatku zdążyła już ona odpaść z Coppa Italia. Teraz wszystkie siły gospodarze wczorajszego pojedynku chcą przekładać na spotkania w Champions League, dlatego ważne było dla nich, aby odrobić z nawiązką straty z pierwszego meczu. Atletico wiedziało, że przy dobrej dyscyplinie taktycznej może udać się utrzymać zaliczkę z Madrytu.

Pierwszy gol nieuznany

Fani Juve szybko cieszyli się z gola swojej drużyny, jednak pierwsze trafienie nie zostało uznane przez sędziego. Kibice musieli czekać do 27. minuty na oficjalne trafienie Starej Damy. Wtedy to w pole karne dośrodkował Bernardeschi, a w szesnastce Cristiano Ronaldo bardzo dobrze wybił się i skierował głową futbolówkę do siatki. Juve odrobiło więc już połowę strat, co było bardzo dobrym prognostykiem przed dalszą częścią meczu. Mimo kolejnych ataków gospodarzy do przerwy nie oglądaliśmy już więcej bramek. Jeszcze rzutu karnego domagali się piłkarze Starej Damy, gdy w polu karnym upadł Chiellini, ale arbiter nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki.

Awans przed dogrywką

Druga część zaczęła się dla Juventusu jeszcze lepiej niż pierwsza. W 48. minucie dośrodkował Cancelo i ponownie Cristiano Ronaldo uderzył głową piłkę. Futbolówka zmierzała do siatki, lecz Oblak ją wybił. Okazało się jednak, że Słoweniec zrobił to już za linią bramkową, dlatego też uznano drugą bramkę Juventusowi. W tym momencie straty z pierwszego starcia zostały wyrównane i w przypadku utrzymania takiego wyniku do końca, mielibyśmy dogrywkę. W 84. minucie w swoim polu karnym faulował Correa i gospodarze otrzymali rzut karny. Do piłki stojącej na jedenastym metrze podszedł Crtistiano Ronaldo. Portugalczyk pewnie uderzył i zaliczył w tym spotkaniu hattricka. Juve zwyciężyło 3:0 i mimo dwubramkowej porażki w pierwszym meczu uzyskało awans do ćwierćfinału Champions League.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *